Architekci wiedzą lepiej?

Architekci wiedzą lepiej? Te triki z łatwością wykorzystasz we własnym domu!

 

Te triki z łatwością wykorzystasz we własnym domu!

Urządzanie mieszkania to wielkie wyzwanie. Gdy otrzymujemy klucze do własnego, nowiutkiego mieszkania, snujemy fantazje na temat idealnej kuchni, perfekcyjnej łazienki i pięknego salonu. Kiedy jednak przychodzi do realizacji planów, okazuje się, że rzeczywistość jest trudniejsza i bardziej zaskakująca od naszych wyobrażeń. Remont może być wyczerpującym i stresującym doświadczeniem, a zaplanowanie, co i gdzie ma się znajdować oraz z jakich materiałów zostać wykonane, spędza sen z powiek. Wybór jest przecież ogromny. W końcu sięgamy po pierwsze z brzegu płytki i decydujemy się na kuchenną zabudowę, która jest „całkiem, całkiem”.  Architekci wiedzą lepiej? Te triki z łatwością wykorzystasz we własnym domu! Dlaczego? Bo jesteśmy zmęczeni i musimy szybko zakończyć remont. Pragniemy, żeby nasze często małe mieszkanie wyglądało jak z magazynu o projektowaniu wnętrz, jednak sami nie wiemy, jak osiągnąć taki efekt. Denerwujemy się, popełniamy błędy, a z decyzjami dokonanymi na etapie remontu będziemy żyć przez długie lata. Jak urządzić mieszkanie, tak by nie stracić ani czasu, ani pieniędzy, o satysfakcji nawet nie wspominając? Zamieszania i nerwów można uniknąć na dwa sposoby: uczynić z urządzania wnętrz zabawę i cieszyć się projektowaniem własnego M albo zatrudnić profesjonalistę. Wbrew pozorom udanie się po poradę do architekta wnętrz nie oznacza porażki (w końcu z usług hydraulika korzystamy bez mrugnięcia okiem), obecnie nie jest to też tak drogie – spokojnie uda się wliczyć w wysokie koszty remontu. Jeśli uważasz, że poradzenie się architekta jest zbędnym luksusem, zerknij na dobre rady profesjonalistów i weź je sobie do serca. To podstawy, które mogą sprawić, że twoje wnętrze będzie i funkcjonalne, i stylowe. Dzięki temu wykorzystasz jego potencjał w stu procentach.

 

Jak optycznie powiększyć przestrzeń?

Twój salon z aneksem ma niecałe 20 metrów kwadratowych i kompletnie nie wiesz, co zrobić, aby pokój wydawał się obszerniejszy? Sposobów jest wiele. Możesz zdecydować się na położenie na całej powierzchni identycznej podłogi. Jeśli zrobisz to także w pomieszczeniach sąsiadujących, efekt będzie jeszcze lepszy. Nie chcesz paneli w łazience? To zrozumiałe. Warto się zdecydować na płytki imitujące drewno. Obecnie większość doskonale „udają” deski. Dobierając ich kolor pod kolor paneli, parkietu lub drewnianych desek, powiększysz optycznie nawet nieduże lokum. Znaczenie ma też wybór koloru podłogi – im jaśniejsza, tym lepiej. Podobnie ze ścianami – pomalowane na biało lub inny jasny odcień będą tworzyć spójną całość, dodając optycznie przestrzeni. Nie ma nic milszego dla domorosłego architekta wnętrz, niż usłyszeć pytanie: "Ile macie metrów? Z 90?", a ty odpowiadasz, że o 30 mniej. Pamiętaj też o tym, by nie dzielić przestrzeni ścianami, jeśli nie jest to konieczne. Oddzielenie kuchni od salonu może być wykonane tylko i wyłącznie poprzez jednoznaczne określenie funkcji danej powierzchni, a to zrobisz dzięki odpowiednim meblom. Każda przeszkoda dla wzroku jest niemile widziana, bo optycznie zmniejsza przestrzeń. Podobnie zresztą jak ogromne meble – dużym kanapom mówimy stanowcze „nie”. Szczególnie jeśli jest to niezbyt ładny, skórzany narożnik. Nie zagracaj pokoju ani sofami, ani zbędnymi regałami czy stołem na 8 osób, gdy rodzina liczy czworo domowników, ani nawet dużymi stojącymi lampami. Zrezygnuj też z dużych żyrandoli. Na takie możesz sobie pozwolić jedynie, jeśli ich konstrukcja jest ażurowa, delikatna, lekka. Rezygnacja z abażurów nie oznacza jednak pożegnania ze światłem – wręcz przeciwnie. Umiejętnie dobrane oświetlenie w mieszkaniu powiększy przestrzeń optycznie. Pomocne będą niewielkie lampki, plafony, punkty świetlne wbudowane w sufit, taśmy LED-owe. Problem w tym, że z odpowiednim doświetleniem lokum trudno poradzić sobie samemu. Wówczas rozmowa z architektem okaże się nieoceniona.

 

Co ze światłem dziennym?

Oświetlenie mieszkania to także światło dzienne. Wpuszczaj go do środka jak najwięcej. Okna osłaniaj delikatnymi tkaninami, firankami, a nie ciężkimi zasłonami, które są przytłaczające i zabierają dużo miejsca. Gdy zależy ci na każdym centymetrze powierzchni, wymień kotary na żaluzje lub rolety. Zamów drzwi z przeszkleniem – światło będzie wtedy przesączać się do kolejnych pomieszczeń, nawet gdy drzwi będą zamknięte. W małym mieszkaniu sprawdzą się najlepiej meble robione na wymiar: idealnie dopasowane do wymiarów kuchni szafki, szafa sięgająca sufitu (oczywiście jasna lub w kolorze ścian, wtapiająca się w tło). Gdy twoje M jest wielopoziomowe, idealne będą kręcone, ażurowe schody. Nie kupuj za dużo mebli, planuj! Wszystko, na co się decydujesz, powinno być i funkcjonalne, i ładne, czyli takie, które podoba się przede wszystkim tobie. Nie chodzi o stworzenie wnętrza z żurnala, ale wnętrza idealnego dla ciebie.

 

Jak poszerzyć wąski przedpokój?

Kup lustro! Ale nie byle jakie, lecz ogromne. Lustrzana ściana to świetne rozwiązanie, podobnie jak fototapeta z głębią – tu egzamin zdadzą zdjęcia ulic, ścieżek, mostów. Można nimi ozdobić ścianę albo szafę z przesuwanymi drzwiami. Te rozwiązania to sposób na stosunkowo tanie aranżacje wnętrz, które często sprawdzają się najlepiej.  

Niskie wnętrze ma wydawać się wyższe?

Zastosuj pionowe pasy – gotowe znajdziesz na tapetach, możesz je także sam namalować, ale to oznacza sporo zabawy z farbami i taśmą malarską. Trzeba mieć też cierpliwość i być precyzyjnym – albo oddać ściany w ręce profesjonalistów. Niskie pomieszczenie będzie wydawać się wyższe również wtedy, gdy zamiast światła padającego z boku wybierzesz oświetlenie skierowane pionowo.

 

Masz za wysokie mieszkanie?

Wysokie mieszkanie to plus – można w nim zbudować antresolę i zyskać dodatkowe metry powierzchni. Na tym dodatkowym poziomie możesz urządzić sobie sypialnię lub miłe miejsce do pracy. Jeśli nie jesteś fanem półpięter i platform, a wysokie ściany są według ciebie nieprzytulne, cegła w naturalnym kolorze rozwiąże problem. Można też podzielić ściany w poziomie na dwie lub trzy przestrzenie, każdą malując innym odcieniem tej samej barwy, albo „przedłużyć” sufit i najwyższe fragmenty ścian pomalować na biało.

 

Jak rozjaśnić wnętrze?

Biel, lustra, odpowiednia gra światłem – pewnie nie jesteś zaskoczony. Zamiast ciemnej, eleganckiej podłogi wybierz taką z jasnego drewna, albo na ciemnej podłodze ustaw jasne sofy i dodatki, nie zakrywaj okien, wykorzystaj jasne dywany. 

 

Jeden pokój musi spełniać kilka funkcji?

Postaw na odpowiednie meble – zamiast zwykłej sofy kup taką z funkcją spania, rozkładany stolik, stół z wysuwanymi blatami, taborety z szufladkami, które ustawione jeden na drugim stworzą niedużą komodę. Biurko może być też toaletką, a nieco większe stołki – stolikami kawowymi.

 

Mała łazienka, wielki kłopot?

Nie musi tak być! Lustro zamiast płytek za umywalką (im większe, tym lepiej) doskonale powiększy nieduże pomieszczenie, a dobrze doświetlona przestrzeń będzie wydawać się obszerniejsza. Warto pomyśleć o wielu źródłach światła – górne, nad umywalką i nastrojowe, dekoracyjne.

 

Odwieczny problem, co wybrać: wannę czy prysznic, można rozwiązać, kupując niedużą wannę ze szklanym parawanem, za którym skryje się bateria prysznicowa. Jeśli wolisz sam prysznic, zrezygnuj z brodzika i postaw na delikatną (wizualnie), gładką obudowę, najlepiej z przezroczystego szkła, co oszuka nieco wzrok. Tanie aranżacje łazienek też mogą być bardzo funkcjonalne.

 

W co zainwestować, gdy masz ograniczony budżet?

Architekci radzą: kup podłogi, które się tak szybko nie zniszczą, gdy pobiega po nich pies, kot lub dziecko, i okna, które nie wpuszczą jesiennego wiatru, a także dobre drzwi. Tu znakomicie sprawdzą się solidnie wykonane drzwi Porta KONCEPT, które świetnie dopełniają wnętrza urządzone ze smakiem i prostotą. Dodatkową zaletą drzwi Porta KONCEPT jest to, że można wybrać je w wersji tradycyjnie otwieranej lub w wersji przesuwnej, co czasami jest najlepszym rozwiązaniem w małych wnętrzach. Warto zainwestować również w łazienkę – przez wiele lat nie będziesz w niej robić remontu, szczególnie gdy od podłogi do sufitu ściany ozdobisz płytkami.

 

Czym oddzielić kuchnię od salonu?

Barek, wyspa na kółkach, a może… kanapa stojąca tyłem do aneksu kuchennego, frontem do salonu? Ostatnio bardzo modne są wyspy kuchenne. Jeśli podoba ci się taki mebel, a twoje wnętrza nie są szczególnie duże, zdecyduj się na mobilną wersję wyspy, najlepiej wielofunkcyjną. Sprytnym rozwiązaniem jest umieszczenie na wyspie rozkładanych blatów, a od strony salonu półek na książki i bibeloty.